Ja i blog, hmmm? Dziwna kombinacja, sam przyznasz. Po co mi taki ekshibicjonizm duszy i umysłu? Na pierwszy rzut oka widać mój mały ale niestety nie lekki osobisty czołg, więc i tak ukrywanie się nic nie da. W takim przeświadczeniu zostałam wychowana i dlatego będę krzyczeć całemu światu, że będąc tak cholernie małosprawną trzeba z całych sił kolorować świat. Mocno, buntowniczo udowadniać, iż można żyć na kredyt ponad ćwierć wieku... aga@elf.silesianet.pl GG: 491060 MÓJ BLOG BIERZE UDZIAŁ W KONKURSIE NA BLOG ROKU 2014 I NA TEKST ROKU - LINK W KOLUMNIE PO PRAWEJ
Kategorie: Wszystkie | SMA
RSS
wtorek, 28 lutego 2017
mieszanina

Dziwne to uczucie, wręcz z pogranicza fantasy. Ma się tyle do napisania, a jednocześnie trudno ubrać nawet pojedynczą myśl w sensowne zdanie. Czas z jednej strony niby nieubłaganie pędzi coraz szybciej, a z drugiej strony tak strasznie się dłuży, szczególnie, gdy się czeka na konkretną datę. Dziwne jest to, że jest się pracoholikiem, a jednocześnie marzy się o dniu lenia, a gdy jednak się go ma, to i tak sięga się po pracę. Dziwi ta plątaniną pewności z ziarenkiem niepewności. Człowiek jest jednak dziwną mieszaniną sprzeczności. Dziwną ale jakże ekscytującą ...

10:33, znow_ruda_gl
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 26 lutego 2017
jak film

Obejrzałam prawie dwa filmy, z których prawie nic nie wiem. Jednak w sumie wiem już wszystko i jestem pewna. Siebie i jego. Pewna wszystkiego mimo wciąż licznych pytań. No może prócz tego czy mam zmienić dane na FB czy jeszcze nie? :P

00:05, znow_ruda_gl
Link Dodaj komentarz »
piątek, 24 lutego 2017
wolne

Wręcz nie wierz w to, że mam pierwsze wolne popołudnie od 2 miesięcy. Naprawdę mogę poczytać?

17:58, znow_ruda_gl
Link Dodaj komentarz »
środa, 22 lutego 2017
czekanie

Sama nie wiem, czy bardziej czekam na koniec tego tygodnia, czy na końcówkę przyszłego...

Poza tym kręci mnie to pisanie zagadkami. Zagadkami, które rozumie tylko dwoje ludzi :)

23:34, znow_ruda_gl
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 19 lutego 2017
pić czy nie pić

Jeszcze pół roku temu twierdziłam, że facet, który nigdy nie pije alkoholu i nigdy nawet nie próbował palić, z pewnością ma mocno zachwianą psychikę. Ok, bez kurtuazji. Mówiąc wprost - jest świrem i nigdy więcej o takim nawet nie pomyślę. Dzisiaj pożałowałam tych słów. Pierwszy raz w życiu się wkurzyłam, że osobnik płci męskiej zachował się po męsku i pił. Muszę uważać na to o czym marzę.

23:59, znow_ruda_gl
Link Dodaj komentarz »
husiu

I znów huśtam się na emocjonalnym rolercasterze. Chyba mi niedobrze. Chcę albo zostać u góry i bujać się w chmurach albo wrócić na ziemię. Wysiadam mając tak mocną huśtawkę. Niech to ktoś zatrzyma. Nota benę mam na myśli jednego konkretnego ktosia.

00:25, znow_ruda_gl
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 14 lutego 2017
wrr

Miało być wreszcie pięknie a ...wyszło gorzej niż zawsze. Moja niespodzianka okazała się durnym niewypałem i powodem do opieprzu, który dostałam. Słusznie. Oprócz tego nic. Mały pstryczek w nos, hmmm. Podziałało. A wieczór walentynkowy spędzony miałam ze starym kumplem, który wieki temu był swoistym opatrunkiem na złamane serce. A dzisiaj jest żonatym facetem, super ojcem i sam jest chory na równie wredną chorobę jak moja. Życie bywa przewrotne.

20:36, znow_ruda_gl
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 12 lutego 2017
piękno

Podobno to intencje mają znaczenie a nie rozmiar, jednak, gdy dostaje się i to i to

 

i jeszcze tamto to ma się taki humor :) :) :)

23:44, znow_ruda_gl
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 07 lutego 2017
braki

Mam spore braki w wielu kwestiach życiowych. Pora je intensywnie ponadrabiać. Zaczęłam od dziś i niestety nie mogę się z Wami tym podzielić. To akurat nie wynika z mojej zołzowatej natury, lecz z braku bycia incognito.

00:13, znow_ruda_gl
Link Komentarze (1) »
niedziela, 22 stycznia 2017
czas

Czas leci nieubłaganie. Dopiero co cieszyłam się z ferii a tu już ich półmetek. Mija szybko dzień za dniem. Tak minęło mi prawie 37 lat. To 37 lat czekania na lek. No i na miłość. Mimo zapierniczania tego czasu to to dla mnie AŻ 37 lat. Wystarczy. Jedno i drugie jest już w zasięgu ręki. A j nawet potupać ze złości nie mogę, że nie daję rady dosięgnąć. Moze powinnam krzyczeć ze złości...? Przynajmniej będę mieć ćwiczenia oddechowe.

17:09, znow_ruda_gl
Link Komentarze (1) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 59
O autorze
Zakładki:
Fundacja Razem Łatwiej
1 % podatku
Biżuteryjnie
BOS czyli biały owczarek szwajcarski i inne psiaki
CHCESZ MI POMÓC?
Chiny w blogach
Dorośli z SMA
Dzieci z SMA
Felietonistycznie
JA I MEDIA
KONKURS BLOG ROKU 20014
KONKURS TEKS ROKU 2014
Kulinarnie
Moje miasto
Orif
Podróże a niepełnosprawni
POMOC INNYM
POMOGLI MI
POMÓŻMY ZWIERZAKOM
SMA w trawie piszczy czyli linki godne uwagi
Tu możesz mnie czasem spotkać
Ulubione blogi pamiętnikowe
Zespoły grające dla mnie charytatywnie
Agnieszka Filipkowska

Utwórz swoją wizytówkę
Post użytkownika Koka i ja.