Ja i blog, hmmm? Dziwna kombinacja, sam przyznasz. Po co mi taki ekshibicjonizm duszy i umysłu? Na pierwszy rzut oka widać mój mały ale niestety nie lekki osobisty czołg, więc i tak ukrywanie się nic nie da. W takim przeświadczeniu zostałam wychowana i dlatego będę krzyczeć całemu światu, że będąc tak cholernie małosprawną trzeba z całych sił kolorować świat. Mocno, buntowniczo udowadniać, iż można żyć na kredyt ponad ćwierć wieku... aga@elf.silesianet.pl GG: 491060 MÓJ BLOG BIERZE UDZIAŁ W KONKURSIE NA BLOG ROKU 2014 I NA TEKST ROKU - LINK W KOLUMNIE PO PRAWEJ
Kategorie: Wszystkie | SMA
RSS
środa, 31 października 2012
urodzinowo

Chwalenia się ciąg dalszy! Moja babcia dziś skończyła 92 lata i z tej okazji nawet wypiła po koniaczku z córkami. Mimo faktu, że czasami czujemy się, jakbyśmy mieszkali z dwulatką (babcie w tym wieku dają popalić), to i tak liczę na to, że dane mi będzie świętować babcine 100 urodziny. Tego życzę i babci i sobie...

23:42, znow_ruda_gl
Link Komentarze (3) »
wtorek, 30 października 2012
chwalenie

Ogólnie znana reguła mówi, że podobno mężem, dziećmi i psem nigdy nie należy się chwalić, bo nic z tego nie wyjdzie. Ogólnie jednak wiadomo, że ja lubię reguły ... łamać. Skoro nie mam dwóch pierwszych powodów, to przynajmniej pochwalę się Koką. W niedzielę byłyśmy na swojej pierwszej wystawie i Koka w swoje rasie i swojej klasie baby zdobyła zaszczytne, pierwsze miejsce i tytuł wybitnie obiecującej (po belfersku: 6). Jestem bardzo dumna z niej - że nie bała się ani nie oszalała z radości widząc taką chmarę psów - z siebie - że nie zamarzłam na tym zimnie - z rodziców - że się nie pokłócili lecz dobrze bawili rozkładając nasz schron - no i z Moniki - dzięki, której to wszystko było możliwe.

Wyjaśniam, że Koka nie ma być moim psem wystawowym, lecz przyjacielem i psem asystującym. Ta wystawa była przede wszystkim ćwiczeniem socjalizacyjnym dla niej, a dla nas wszystkich dobrą zabawą.

13:35, znow_ruda_gl
Link Komentarze (4) »
sobota, 27 października 2012
wypadanie

Koce wypadają zęby, a mi po dłuższej zawodowej posusze nie wypada narzekać, że mam masę pracy.

00:08, znow_ruda_gl
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 22 października 2012
pozycje

Mój pies śpi w różnych miejscach i w różnych pozycjach. W dzień uwielbia leżeć na kaflach w przedpokoju, tak, by moc widzieć wszystkie pomieszczenia i domowników.  Gdy jednak jesteśmy same lub gdy się ściemnia Koka nie chce nawet nosa wychylić z mojego - ups już naszego - pokoju. Najchętniej zasypia na mych kolach i w związku z tym kilka dni trwało uparte moje "Koka do siebie" powtarzane kilkanaście razy w ciągu wieczora i połączone z odprowadzaniem jej na jej łózko. Nie pozwalam jej spać pod wózkiem, bo boję się, ze przypadkowo kiedyś ją najadę i zrobię jej krzywdę. Teraz Koka sama chodzi do siebie i uwielbia takie pozycje:

P.S. W nocy wskakuje do mojego łózka ale jakoś dziwnie z tym nie mam ochoty walczyć ;p

12:52, znow_ruda_gl
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 15 października 2012
prezentowo

Miło jest dawać prezenty każdemu, a w szczególności komuś, kto się z nich niezmiernie cieszy. Za idealne postępy w nauce Koka dostała wczoraj i nową obrożę (poprzednia była na plastikowej, niebezpiecznie odpinającej się czasem sprzączce) i wreszcie upragnione legowisko.

Oto jej reakcja:

"Ale mi tu wygodnie."

"Dostanę coś jeszcze?"

"Skoro już nie ma prezentów, to idę spać."

13:15, znow_ruda_gl
Link Komentarze (1) »
sobota, 13 października 2012
sobota elołn

Po pracowitym tygodniu spędzonym głównie na ćwiczeniu posłuszeństwa Koki na dworze nadszedł upragniony weekend. Tylko czy aby na pewno było na co czekać? Wypadła mi lekcja niemieckiego - czyli mniej kasy - i wcale te 2 niby wolne dni niczym się nie różnią od pozostałych. Nadal trenuję z moim psiakiem na dworze, gdyż mimo zimna świeci jeszcze fajnie słoneczko. I nadal słyszę o braku czasu znajomych. Dzisiaj nawet rodzice wybyli do znajomych na jakiegoś drinka. A ja siedzę przy herbatce przed TV ...:/ Dorze, że chociaż mam psa.

19:41, znow_ruda_gl
Link Komentarze (1) »
czwartek, 11 października 2012
brrrr

No i dobre czasy się skończyły. Zrobiło się zimno niczym w psiarni. A ja właśnie potrzebuję ciepłego miejsca na treningi ze swym psem. O ironio!

13:23, znow_ruda_gl
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 08 października 2012
hip hip hura! hura! hura!

AAAAAAAAAAAAA! Taka była moja wczorajsza reakcja, gdy dostałam wyciąg z mojego subkonta w Fundacji AVALON:) Cały czas wpływają na to konto pieniądze z każdej naszej akcji korkowej. Dla niewtajemniczonych i zapominalskich przypominam, że prawie całe moje miasto zbiera plastikowe nakrętki, które potem przechodzą przez 4 ręce- 2 mamy i 2 taty. Mama zwozi to, a tato spędza długie godziny na segregowaniu, odrzucaniu śmieci, zawiązywaniu w worki i ich ważeniu.Gdy mamy tego 3 tony dzwonimy po Pana X, który to od nas skupuje płacąc hojnie 1 zł za 1 kg. Niestety nie dostaje tych pieniędzy do ręki ani nawet na moje prywatne konto. Pieniądze te zasilają moje subkonto i mogę je spożytkować jedynie na rzeczy związane z leczeniem, rehabilitacją lub sprzętem mi pomocnym za wcześniejszym okazaniem faktury pro-forma/faktury. Tym sposobem na dzień 31 sierpnia 2012 na moim subkoncie zebrało się 19322.72 :))) 

Jednak to nie wszystko! Wreszcie doszły wpłaty z 1 % podatku za rok 2011. Dzięki pomocy w roznoszeniu moich ulotek (wydrukowanych w ilości 1600 sztuk dzięki przyjacielowi) rodziny i moich przyjaciół i znajomych, jak i nieraz zupełnie obcych mi ludzi, stan mojego subkonta na dzień 30 września 2012 to 42234.19 zł :)) Czyli ponad 20 tyś dostałam z WASZYCH odpisów podatkowych. BARDZO WAM DZIĘKUJĘ! Lista darczyńców to 18 stron A4, oczywiście niektórych nie jestem w stanie zidentyfikować, gdyż był brak zgody na udostępnienie danych osobowych. Dziękuję zatem wszystkim, którzy scedowali na mnie ten 1 procencik podatku i oddali swoje PITy w następujących Urzędach Skarbowych:

I US W GLIWICACH,

II US W GLIWICACH,

I US W CZĘSTOCHOWIE,

II US W CZĘSTOCHOWIE,

US W NOWYM SĄCZU,

US W JAWORZNIE,

US W RYBNIKU,

US W STRZELCACH OPOLSKICH,

US W ZABRZU,

US W GRAJEWIE,

US W MIŃSKU MAZOWIECKIM,

US W MYSZKOWIE,

US W CHORZOWIE,

US W OLKUSZU,

US W LUBLIŃCU,

II US W KOSZALINIE,

US WARSZAWA BEMOWO,

US WARSZAWA WAWER,

US W KĘDZIERZYNIE KOŹLU,

US W WIELUNIU,

US W RUDZIE ŚLĄSKIEJ,

US W BYTOMIU,

II US W BIELSKU BIAŁEJ,

US W MIKOŁOWIE,

US W OLEŚNIE,

US W BRZEGU,

US W TYCHACH,

US W ŚWIDNICY,

US W WODZISŁAWIU ŚLĄSKIM,

US ŁÓDZ-POLESIE,

US WARSZAWA -TARGÓWEK,

US W OSTROŁĘCE,

US W DĄBROWIE GÓRNICZEJ

 

:*

 

 

20:52, znow_ruda_gl
Link Komentarze (1) »
sobota, 06 października 2012
horoskop

W horoskopie miałam napisane, że powinnam sobie zafundować więcej snu i relaksu. Największa paranoja jest w tym, że ja nie mam ostatnio czasu na nic, pomimo faktu, że w zasadzie mało mam lekcji, bo zaledwie ok 6 h tygodniowo (z czego zarobkowo jest tylko 2,5 h). Całą energię i czas wolny pożytkuję na pracę z psiakiem. Nie mało wysiłku mnie to kosztuje ale jej przytulenie czy moment, gdy do mnie biegnie ile sił w łapach całkowicie mi to rekompensuje. Trudno mi tylko przywyknąć do tego, że po 23 kleją mi się oczy. No ale co się dziwić skoro wstaję dziennie ok 7, a wcześniej ok 4.30 dostaję poranne pospacerkowe buzi od Koki - wrażenia bezcenne :P

19:42, znow_ruda_gl
Link Komentarze (1) »
środa, 03 października 2012
kolejne zaproszenie

Lubie bywać tu i tam. Chyba każdy otwarty do innych człek lubi, szczególnie jeżeli mówi się o miłych wizytach prywatnych. Te zawodowe i te na wpół  zawodowe mogą być jednak równie miłe. W tym tygodniu byłam z wizytą w kolejnej szkole. Tym razem dotarłam aż do Tychów. Po raz kolejny miałam okazję podziękować uczniom i pracownikom szkoły za pomoc w zbieraniu nakrętek oraz podzielić się wspomnieniami z pobytu na leczeniu w Chinach. Miałam podzielone spotkanie z dzieciakami na dwie tury. Ze starszakami - czyli uczniami klas IV-VI - porobiłam kilka ćwiczeń ze swojego autorskiego projektu warsztatów dot. osób niepełnosprawnych i pokazałam prezentację z pobytu w chińskiej klinice. Z maluchami zrobiłam też dwa ćwiczenia warsztatowe (zmodyfikowane pod ich wiek) oraz nauczyłam je liczyć po chińsku. Wszyscy tez mieli okazję do zadawania mi pytań. W prezencie dostałam dwa kubki z logo szkoły, dyplom i cudowny bukiet kwiatów. Całość spotkania przebiegła w miłej atmosferze, a ja znów mam wrażenie dobrej roboty. Być może kolejne dzieciaki udało mi się ciut uwrażliwić i "unormalnić", tak by w przyszłości budując Polskę miały na względzie dobro wszystkich, tych ciut innych też. Fiu fiu ależ zagrałam patosem!

A oto mała fotorelacja:

13:06, znow_ruda_gl
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2
O autorze
Zakładki:
Fundacja Razem Łatwiej
1 % podatku
Biżuteryjnie
BOS czyli biały owczarek szwajcarski i inne psiaki
CHCESZ MI POMÓC?
Chiny w blogach
Dorośli z SMA
Dzieci z SMA
Felietonistycznie
JA I MEDIA
KONKURS BLOG ROKU 20014
KONKURS TEKS ROKU 2014
Kulinarnie
Moje miasto
Orif
Podróże a niepełnosprawni
POMOC INNYM
POMOGLI MI
POMÓŻMY ZWIERZAKOM
SMA w trawie piszczy czyli linki godne uwagi
Tu możesz mnie czasem spotkać
Ulubione blogi pamiętnikowe
Zespoły grające dla mnie charytatywnie
Agnieszka Filipkowska

Utwórz swoją wizytówkę
Post użytkownika Koka i ja.