Ja i blog, hmmm? Dziwna kombinacja, sam przyznasz. Po co mi taki ekshibicjonizm duszy i umysłu? Na pierwszy rzut oka widać mój mały ale niestety nie lekki osobisty czołg, więc i tak ukrywanie się nic nie da. W takim przeświadczeniu zostałam wychowana i dlatego będę krzyczeć całemu światu, że będąc tak cholernie małosprawną trzeba z całych sił kolorować świat. Mocno, buntowniczo udowadniać, iż można żyć na kredyt ponad ćwierć wieku... aga@elf.silesianet.pl GG: 491060 MÓJ BLOG BIERZE UDZIAŁ W KONKURSIE NA BLOG ROKU 2014 I NA TEKST ROKU - LINK W KOLUMNIE PO PRAWEJ
Kategorie: Wszystkie | SMA
RSS
wtorek, 23 grudnia 2014
dobre uczynki

Los zesłał mi zrobienie dobrego uczynku i niespodzianki komuś nieznanemu i to w takim okresie!. Mój tato sortując plastikowe korki znalazł w nich telefon komórkowy. Niby zwykły, stary model nokii, lecz jego stan techniczny wskazywał, iż jest to wciąż sprawna komórka. Podłączyłam ją i okazało się, że faktycznie - jest sprawna a do tego ma aktywną kartę. Oczywiste zatem było, by znaleźć właściciela, by ten np.nie musiał płacić abonamentu za zgubę. Na szczęście w kontaktach był wpis DOM. Zadzwoniłam i Pan przyjechał. Roztargnionym właścicielem okazał się starszy, sympatyczny Pan, który już stracił nadzieję, że odnajdzie telefon. Pan oczywiście koniecznie chciał zapłacić znaleźne ale...wytargowałam dalsze zbieranie korków :D

20:43, znow_ruda_gl
Link Komentarze (1) »
piątek, 19 grudnia 2014
dziekć

By nie było tak słodko, to znów zostałam wystawiona do wiatru przez chłopa. Tym razem nosi imię - Sylwester. Od pół roku byłam zaproszona na tę ważną noc do przyjaciół na parapetówkę. Miała być fajna zabawa a jest wielkie ...[piiip]. Czyżbym w tym roku miała spędzić Sylwestra z rodzicami przed TV? Za młoda na to jestem :( HELP

22:14, znow_ruda_gl
Link Komentarze (7) »
zdziwko

W ostatnim czasie dzieje się wiele pozytywnych rzeczy wokół mnie. I niech tak pozostanie :) Wygrana w jednym konkursie, sporo nowych znajomości, kolejne reportaże [o nich w niedługim czasie], ambitne plany na najbliższą przyszłość i poczynione ku temu pierwsze kroki. Notabene fajnie jest mówić o pierwszych krokach, gdy siedzi się na wózku :P 

Jednak dwa dni temu o mało z wózka nie spadłam, gdy spojrzałam na moje subkonto. Wprawdzie dostawałam już wpłaty dużo większe ale ta po prostu mnie mega zaskoczyła. Dostałam przelew, który pokrył nam 2 miesiące treningów mojej Koki na psa asystującego!  To super zastrzyk, bo nie ukrywam, że powoli nie wyrabiam finansowo a szkoda byłoby teraz odpuścić po tylunastu miesiącach ciężkiej pracy.

W związku z ochroną danych osobowych widzę na subkoncie fundacyjnym tylko nazwisko, ani nie ma adresu, ani imienia. Na szczęście udało mi się rozwikłać zagadkę! Sporym zaskoczeniem był fakt, że przelew zrobiła koleżanka z LO, z którą od 15 lat nie mam kontaktu a i wówczas nie przyjaźniłyśmy się jakoś szczególnie. Nie mam jej nawet na FB.

Miło jest mieć świadomość, że zapadło się komuś tak głęboko w pamięć. I to pozytywnie. Dziękuję!

21:48, znow_ruda_gl
Link Dodaj komentarz »
secundo

Po drugie moi znajomi ze Stowarzyszenia Cała Naprzód pozgłaszali mnie - małego skromnego żuczka - do różnych konkursów. Konkretniej mówiąc do dwóch.

1. Prestiżowy konkurs Integracji "Człowiek bez barier", gdzie znalazłam się w szanownym gronie półfinalistów i miałam zaszczyt uczestniczyć w uroczystej gali na Zamku Królewskim. Gratuluję tegorocznym laureatom, a ja spróbuję znów swych szans za rok. Szkoda tylko, że na zamku winda dojeżdżająca do piętra na którym znajduje się toaleta dla niepełnosprawnych od miesiąca nie działała; dodam w miejscu, gdzie zaproszono sporo osób niepełnosprawnych ruchowo z całego kraju. Ot Polska.

2. Organizowany pierwszy raz w moim mieście konkurs "Gliwiczanin bez barier", w którym to otrzymałam najbardziej dla mnie cenną nagrodę - PUBLICZNOŚCI. To dzięki Wam dostałam znów kopa do działania i 600 zł do wydania w jednym ze sklepów AGD (dołożyłam się rodzicom do zmywarki, by mieli jeden obowiązek w domu mniej :P).

Dziękuję Wam za każdy oddany na mnie głos!

Dziąki tym konkursom zyskałam jeszcze coś bezcennego. Poznałam szereg wartościowych i inspirujących ludzi! Nieskromnie powiem, że jeżeli i ja stałam się inspiracja do działania chociażby dla jednej osoby - to jestem MEGA zwycięzcą!

20:21, znow_ruda_gl
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 08 grudnia 2014
primo

Jeszcze do niedawna żyłam tematem wyborów samorządowych. Naprawdę zaangażowałam się w to w pełni. Robiłam w czasie kampanii to co mogłam i to, czego praktycznie nie mogłam. I nie chodzi mi tu o nielegalne rozwieszanie plakatów [tu niestety wykazałam się poszanowaniem prawa]. Mam na myśli np. chodzenie po dworze i rozmawianie z wyborcami w niskich temperaturach, spotkania, pisanie i aktualizacja strony do drugiej w nocy itp. Nie ukrywam, że chciałam zostać radną a tym samym niejako ambasadorką osób z niepełnosprawnością i osób chorych w naszym mieście. NIGDY w Gliwicach nie było radnego na wózku zatem każdy ma w nosie np. dostosowanie muzeum czy głównej komendy. Robiłam wszystko, by dostać narzędzia w postaci mandatu na radną, by to zmienić. Nie udało się teraz to uda się za 4 lata. W swoim komitecie wyborczym uzyskałam 3 wynik, co do ilości uzyskanych głosów. Zatem mogę być z siebie dumna. Teraz jestem świadoma też tego, że gdybym ponad pól roku temu wybrała partię, a nie komitet obywatelski, to sprawa wyglądałaby zgoła inaczej. Wierzyłam jednak, że czasy gdy załatwia się coś przez partię dawno minęły - myliłam się. Czy zatem żałuję wyboru? Nie, gdyż jestem bogatsza w doświadczenia i poznałam wielu fantastycznych ludzi! Nie będę jednak kłamać - pozostał mały niesmak, gdyż w moim okręgu radnym został 20letni przyszły prawnik, który już po tygodniu został wywalony z partii za notoryczne łamanie prawa i ciszy wyborczej. Czy takich ludzi wybieramy na włodarzy???

12:11, znow_ruda_gl
Link Komentarze (1) »
rozgrzeszanie

Zdaję sobie sprawę z tego, że tym długaśnym milczeniem zawiodłam nie tylko siebie, naginając tym samym swój i tak lekko już skrzywiony moralny kręgosłup systematyczności, ale przede wszystkim zawiodłam Was - moich drogich czytelników. Na szczęście mam wiele spraw na swoje usprawiedliwienie a tym samym wiele argumentów świadczących za moim rozgrzeszeniem. Jakich? O każdym z argumentów będzie osobna notka. W końcu trzeba dozować napięcie, czyż nie? Teraz mogę Wam jedynie zdradzić, że działo się, oj działo! Co nieco wiedzą ci z Was, którzy maja Fecebooka - tam jakoś częściej się uaktywniam chociaż nie jest to tam tak polukrowane pseudo-literacko jak tu.

01:06, znow_ruda_gl
Link Dodaj komentarz »
O autorze
Zakładki:
Fundacja Razem Łatwiej
1 % podatku
Biżuteryjnie
BOS czyli biały owczarek szwajcarski i inne psiaki
CHCESZ MI POMÓC?
Chiny w blogach
Dorośli z SMA
Dzieci z SMA
Felietonistycznie
JA I MEDIA
KONKURS BLOG ROKU 20014
KONKURS TEKS ROKU 2014
Kulinarnie
Moje miasto
Orif
Podróże a niepełnosprawni
POMOC INNYM
POMOGLI MI
POMÓŻMY ZWIERZAKOM
SMA w trawie piszczy czyli linki godne uwagi
Tu możesz mnie czasem spotkać
Ulubione blogi pamiętnikowe
Zespoły grające dla mnie charytatywnie
Agnieszka Filipkowska

Utwórz swoją wizytówkę
Post użytkownika Koka i ja.