Ja i blog, hmmm? Dziwna kombinacja, sam przyznasz. Po co mi taki ekshibicjonizm duszy i umysłu? Na pierwszy rzut oka widać mój mały ale niestety nie lekki osobisty czołg, więc i tak ukrywanie się nic nie da. W takim przeświadczeniu zostałam wychowana i dlatego będę krzyczeć całemu światu, że będąc tak cholernie małosprawną trzeba z całych sił kolorować świat. Mocno, buntowniczo udowadniać, iż można żyć na kredyt ponad ćwierć wieku... aga@elf.silesianet.pl GG: 491060 MÓJ BLOG BIERZE UDZIAŁ W KONKURSIE NA BLOG ROKU 2014 I NA TEKST ROKU - LINK W KOLUMNIE PO PRAWEJ
Kategorie: Wszystkie | SMA
RSS
poniedziałek, 31 grudnia 2012
podsumowanie

To był dziwny rok... rok, w którym  na nowo utworzyłam hierarchię wartości w życiu i zweryfikowałam słowo przyjaźń. Rok, w którym zawiodłam się na niektórych przyjaciołach, a jednocześnie na nowo uwierzyłam w dobroć i bezinteresowność ludzi. Rok, w którym znów nie znalazłam największego szczęścia - miłości - ale spełniłam największe marzenia - wyjazd na kuracje do Chin i posiadanie mądrego psa, który ma być moim asystentem.

Sylwester tez jest meeeega dziwny jak na mnie. Pierwszy raz spędzam go z rodzinka w domu i ... cudownie mi dzisiaj z tym:)

A Nowy Rok jaki będzie? 

CUDOWNY!!! mimo obaw

19:39, znow_ruda_gl
Link Dodaj komentarz »
sobota, 29 grudnia 2012
przeznaczenie

Przeznaczenie - obojętnie, czy w nie wierzymy, czy nie - kojarzy się albo z głupim horrorem, w którym bohaterowie starają się uniknąć pisanej im śmierci, a ona i tak ich dopada w wybitnie niekonwencjonalny sposób, albo z wielką miłością. Ja jakoś nie lubię nadużywać myśli o przeznaczeniu, wolę żyć przekonaniem, że chociaż częściowo mam wpływ na swój los, nawet wbrew medycznemu rozsądkowi. Czasami jednak klocki w naszym życiu okładają się w tak zaskakujący sposób, że nie sposób oprzeć się wrażeniu, iż one już od dawna miały mieć właśnie taką kolejność. Jak to się dzieje, że jedno błahe wydarzenie, jedna nasza decyzja sprawia, że na naszej drodze nagle staje ktoś, kto nas nie zna, ale wcale nie przeszkadza mu to wywrócić nasze życie do góry nogami, w pozytywnym tego słowa znaczeniu...?

17:02, znow_ruda_gl
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 27 grudnia 2012
ludź

Człowiek to podobno najmądrzejszy zwierz na świecie, a jednocześnie jedyny zdolny do wszystkich wyższych uczuć. Te dwie cechy jednak niestety nie idą w parze. Uczucia wyższe są jak najbardziej czymś pozytywnym, a ja tym bardziej je cenię i szanuję, gdy są skierowane do kogoś słabszego, starszego lub zwierząt. Jako typowa psia mama rozumiem nieodpartą chęć pocałowania, tulenia czy chociażby pogłaskania psa. Jednak ręce mi opadają, gdy po raz milionowy tłumaczę i proszę, by tego nie robić w stosunku do mojego psa. Koka nie jest tylko zwykłym psem domowym, którego jedynym zadaniem jest kochać właściciela. Koka jest młodym pieskiem, który uczy się, jak być psem asystującym osobie niepełnosprawnej, czyli takim, który oprócz podawania przedmiotów, zapalania światła i otwierania drzwi i innych "sztuczek" NIE REAGUJE na inne zwierzęta ani osoby - mówiąc dosłownie - będąc przypięty do mnie na smyczy nie szarpnie mi wózka i mnie z nim nie wywróci/nie połamie zobaczywszy kogoś znajomego, kogoś kto CHOCIAŻ RAZ kiedyś ją pogłaskał. Kiedy wreszcie do jednego czy drugiego ludzia dotrze to, że moja prośba, by nie głaskać Koki nie wynika ani z mojej upartości ani z przekory, czy wredoty, lecz jest czymś co gwarantuje MOJE BEZPIECZEŃSTWO!? Załamuje mnie to, gdy nie pojmują tego bliskie mi osoby, z własnego podwórka...

18:58, znow_ruda_gl
Link Komentarze (2) »
środa, 26 grudnia 2012
mmmm och

Powoli zaczyna mi być coraz bardziej gorąco, oddech staje się coraz płytszy i szybszy, oczy zachodzą szklistą mgłą, nie mogę skupić się na niczym ani nikim innym, powolutku mnie rozbiera ... katar zatokowy;/

20:38, znow_ruda_gl
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 24 grudnia 2012
życzeniowo

Nie będziemy oryginalne dzisiaj i tak jak wszyscy będziemy Wam życzyć zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia! Oby spełniły sie wszystkie Wasze życzenia, ale tak powolutku... jedno po drugim...

12:10, znow_ruda_gl
Link Komentarze (2) »
niedziela, 23 grudnia 2012
goń go, goń

Wszyscy biegają w ten weekend, jakby im ktoś ogon nasolił. Każdy goni jak wściekły tego króliczka, który na ten czas zamienia się raczej w renifera. Wszyscy źli, rozdrażnieni, bo zmęczeni jak mopsy. Tylko po co to wszystko? Czy nie lepiej mniej, a spokojniej?

19:40, znow_ruda_gl
Link Komentarze (1) »
piątek, 21 grudnia 2012
niespodziankowo

Obydwie - tzn. ja i Koka - otrzymałyśmy prezent od zupełnie obcych nam ludzi. Ponieważ Koka nie jest psem fundacyjnym, lecz szkoli się prywatnie na psa asystującego, to milion spraw mamy pod górkę. Ale o tej górce innym razem. Teraz przepełnia mnie radość, że nareszcie po kilku miesiącach załatwiania Koka ma kamizelkę. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Pracy I Polityki Społecznej z dnia 1 kwietnia 2010 r. w sprawie wydawania certyfikatów potwierdzających status psa asystującego (Dz.U.2010.64.399) § 12. 1. Pies w trakcie szkolenia jest oznaczony napisem "Pies asystujący w trakcie szkolenia". Miałyśmy problem, by załatwić w miarę profesjonalną kamizelkę (wszędzie były braki takowych), a dodatkowo zrobienie na niej napisu u producenta graniczyło z cudem. Cud jednak nastał! Nie dość, że mamy piękną kamizelkę, to jeszcze sklep PSI BUTIK zrobił nam niespodziankę i nam ja ufundował. OGROMNIE DZIĘKUJEMY!!!

 

 

22:20, znow_ruda_gl
Link Dodaj komentarz »
oczekiwanie

Sączę sobie kawusie z ajerkoniakiem (tylko to sprawia, że moje krążenie chociaż na chwilkę wraca do względnej normy), słucham pochrapywania psa u mego boku i czekam na koniec Świata za minutkę...

12:13, znow_ruda_gl
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 20 grudnia 2012
piedestał

Naprawdę miło jest się dowiedzieć, że jesteś dla kogoś wzorem i kimś, kogo się podziwia. To łechcze każde ego, nawet jeżeli mamy w sobie dużą dozę skromności i to nie tej fałszywej. Kilka dni temu dowiedziałam się, że na mój temat powstają szkolne wypracowania, jakoby o osobie, którą się najbardziej podziwia. Szczerze mnie to zaskoczyło, pozytywnie oczywiście. Dziękuję :) Mimo to sądzę, że to leka przesada z tym piedestałem dla mnie. Jednak miło jest na stare lata ciut urosnąć, czyż nie?:)

12:10, znow_ruda_gl
Link Dodaj komentarz »
środa, 19 grudnia 2012
rekordowo

Korki, korki, korki. Każdemu innemu śmiertelnikowi wyraz ten kojarzy się wyłącznie z nakrętką na butelce, którą albo ów człek wyrzuca bezmyślnie do kosza albo celowo odkłada, by oddać na szczytny cel.  Gdybyście zatem chcieli razem ze mną osiągnąć te szczyty to z góry dziękuję i zapraszam na www.pomozagnieszce.pl gdzie znajdziecie spis punktów zbioru nakrętek dla mnie.Mi korki kojarzą się też z lekcjami, które z racji zboczenia zawodowego uwielbiam prowadzić. Niestety z racji kryzysu korkantów z roku na rok coraz mniej. Może by tak zorganizować łapankę? Chociaż niemiecki i łapanka jakoś nam Polakom niezbyt miło się kojarzą.

Wprawdzie w ilości uczniów nie pobijam w tym roku rekordów ale w kilogramach nakrętek i owszem:) W poniedziałek oddawaliśmy do skupu kolejne 3 tony  korków (czyli ok 270 ogromnych worów), a dzisiaj mamy już znowu tonę! To cudowne rozmnożenie? Nie. To wysiłek moich rodziców i dobre chęci i wsparcie Was wszystkich! Dziękuje :*

13:12, znow_ruda_gl
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2
O autorze
Zakładki:
Fundacja Razem Łatwiej
1 % podatku
Biżuteryjnie
BOS czyli biały owczarek szwajcarski i inne psiaki
CHCESZ MI POMÓC?
Chiny w blogach
Dorośli z SMA
Dzieci z SMA
Felietonistycznie
JA I MEDIA
KONKURS BLOG ROKU 20014
KONKURS TEKS ROKU 2014
Kulinarnie
Moje miasto
Orif
Podróże a niepełnosprawni
POMOC INNYM
POMOGLI MI
POMÓŻMY ZWIERZAKOM
SMA w trawie piszczy czyli linki godne uwagi
Tu możesz mnie czasem spotkać
Ulubione blogi pamiętnikowe
Zespoły grające dla mnie charytatywnie
Agnieszka Filipkowska

Utwórz swoją wizytówkę
Post użytkownika Koka i ja.