Ja i blog, hmmm? Dziwna kombinacja, sam przyznasz. Po co mi taki ekshibicjonizm duszy i umysłu? Na pierwszy rzut oka widać mój mały ale niestety nie lekki osobisty czołg, więc i tak ukrywanie się nic nie da. W takim przeświadczeniu zostałam wychowana i dlatego będę krzyczeć całemu światu, że będąc tak cholernie małosprawną trzeba z całych sił kolorować świat. Mocno, buntowniczo udowadniać, iż można żyć na kredyt ponad ćwierć wieku... aga@elf.silesianet.pl GG: 491060 MÓJ BLOG BIERZE UDZIAŁ W KONKURSIE NA BLOG ROKU 2014 I NA TEKST ROKU - LINK W KOLUMNIE PO PRAWEJ
Kategorie: Wszystkie | SMA
RSS
czwartek, 31 stycznia 2013
dziękczynnie

Wszystkim pięknie dziękuję za życzenia i za sms'y w konkursie na bloga roku 2012 :) Jestem w finale na 5. miejscu:)))) Teraz wszystko w rekach p. Marka Kamińskiego ... - on jest jurorem. Należy się uzbroić w cierpliwość do 14 lutego - wówczas zostaną ogłoszone wyniki. Co by nie było i tak jestem dumna - i z siebie i z Was :)



23:17, znow_ruda_gl
Link Komentarze (1) »
gościna

Ostatnio albo sama mam gości, niestety urodzinowych (ten negatywny przymiotnik pojawia się, gdy człek zaczyna mieć 3 z przodu), albo jestem zapraszana. W tym tygodniu znów zagościłam w Szkole Podstawowej Filomata. Opowiedziałam im o Chinach pokazując jednocześnie prezentację. Jak zwykle dzieci miały mnóstwo pytań, a na koniec obdarowały mnie kwiatami.

Wzruszenie ogarnęło mnie jednak, gdy wrócił mój tato z akcji "korki" ze szkoły w Żernicy. Nigdy tam nawet nie byłam, a dostałam od dzieci własnoręcznie robione arcydzieła - serce i 2 przecudne kartki z życzeniami urodzinowymi! Ciekawe... czy to ptaszki ćwierkają o moich urodzinach? EEE nie, za zimno jeszcze na ptaszki.

A oto prezenty z dwóch szkół:)

01:01, znow_ruda_gl
Link Komentarze (1) »
środa, 30 stycznia 2013
husiu husiu

Jestem jak na przysłowiowej huśtawce. Wczoraj w głosowaniu SMS na Bloga Roku byłam na miejscu 10., potem awansowałam na 9., a teraz widzę, że spadłam na 11., czyli jestem poza finałową dziesiątką :/ Zostało zaledwie 36 godzin głosowania. Chyba zacznę robić łapankę na mieście...

00:12, znow_ruda_gl
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 28 stycznia 2013
pozycjonowanie

Dziennie po północy następuje weryfikacja pozycji zajmowanej w konkursie na Bloga Roku 2012. Wprawdzie zgłaszając się do konkursu każdy ma jakieś tam mniejsze lub większe nadzieje na finał, bo inaczej przecież by się nie zgłaszał, jednak ja nawet nie marzyłam o tym, że zostawię ponad 540 blogów w tyle.Gdy dzisiaj sprawdziłam, że i jestem na 10. miejscu na 555 o mało  nie oszalałam z radości widząc, że z 14. miejsca wskoczyłam na 10. pozycję, a właśnie tylko 10 wchodzi do finału. Apetyt rośnie w miarę jedzenia i ... nie mogę stracić tego finałowego miejsca. Zatem zabierajcie komórki rodzicom, partnerom, dzieciom, sąsiadom i wyślijcie proszę sms pod numer 7122 o treści: A00520  Znak 0, to cyfra zero. 



21:37, znow_ruda_gl
Link Komentarze (8) »
sobota, 26 stycznia 2013
zawał

Koka ma zdolności medyczne - oprócz plusów dogoterapii potrafi podnieść mi czasem ciśnienie chyba do 300. Dzisiaj dała tego dowód. Szukawszy mnie - poszłam zrobić sobie hennę do pobliskiego zakładu kosmetycznego, Koka sama otworzyła sobie klamkę drzwi wyjściowych i zniknęła bez śladu. O mało nie dostałam zawału, gdy wróciłam do domu i zastałam otwarte na oścież drzwi, a psa nie. Na szczęście zaraz znalazła się liczna ekipa poszukiwacza! Zdołałam podzwonić po ludziach z osiedla po pomoc, zanim zaczęłam zalewać się łzami. A Koka cała szczęśliwa hasała sobie po łące nieopodal szkoły, w której trenujemy. Na zawołanie Taty ochoczo do niego podbiegła. UFFF :)

00:30, znow_ruda_gl
Link Komentarze (1) »
piątek, 25 stycznia 2013
drugi raz

Szanowni Państwo!

Po raz drugi postanowiłam wziąć udział w konkursie na Bloga Roku. Rok temu nie udało się wejść do finałowej 10tki, jednak i tak na setki blogów w kategorii "ja i moje życie" zajęłam rewelacyjne 33 miejsce, z czego i Państwo i ja możemy być dumni :) W tym roku w w/w kategorii zgłoszonych jest 556 blogów... Dużo, nieprawdaż? Wierzę jednak, że pomożecie mi zrealizować kolejne marzenie w dostaniu się do finału :)

Jeżeli i w tym roku moje wypociny wzbudziły u Państwa jakiekolwiek emocje, to zagłosujcie na mój blog wysyłając SMS pod numer 7122 o treści: A00520  Znak 0, to cyfra zero.

Pamiętajcie proszę, także, aby nie wstawiać w SMS spacji! Dochód z SMS zostanie przekazany na integracyjno - rehabilitacyjne obozy dla dzieci z ubogich rodzin i dzieci niepełnosprawnych. Koszt SMS - 1,23zł brutto ale nie obiecuje zwrotu poniesionych kosztów :P 

Glosować można do 31 stycznia (data moich urodzin), do godziny 12:00. Zatem zróbcie mi Państwo proszę urodzinowy prezent ...

00:41, znow_ruda_gl
Link Komentarze (3) »
środa, 23 stycznia 2013
pokoleniowo

Wszystkim wiadomo, że dwa dni temu był Dzień Babci - może jednak nie wszystkim. Jeden prawnuk zapomniał po nawet głupim telefonie do naszej 92letniej ołmelki - bez komentarza. Jako, że babcia mieszka już od kilku lat z nami, to cale moje kuzynostwo zjawiało się u nas cały dzień. Kupienie prezentu babci, z którego ona byłaby zadowolona graniczy wręcz z cudem, gdyż -jak sama mówi - nic jej już nie potrzeba. Babcia najbardziej cieszy się z wycieczek - tu jednak repertuar wyczerpał się nam rodzinnie na jej 90te urodziny - babcia była już wszedzie:/ Poza tym babcia praktycznie nie chodzi na dworze, sadzamy ją na zwykły wózek, co w połączeniu z aktualną aurą wyklucza wszelkie wycieczki. Zatem długo myślałam nad prezentem... i wymyśliłam niekonwencjonalną bombonierkę. Eleganckie drewniane, zamykane pudełko, w środku naklejone nasze wspólne zdjęcie, a do tego każda czekoladka zapakowana jest w to "zdjęcie" i ma napis "Dla kochanej babci Adeli". Znajdując i kupując 2 tygodnie temu takie cudo na allegro ucieszyłam się jak głupia. Finał - w poniedziałek dałam babci samego kwiatka z buziakiem; prezent przyszedł dopiero dzisiaj, a babcia po pooglądaniu skwitowała: "Ale po co to było; mam już tyle bombonierek!"...;/ Nie muszę dodawać, jakie emocje to we mnie wzbudziło :( Wiek, wiekiem, różne choroby, chorobami ale ... LUDZIEEEE MYŚLCIE CO MÓWICIE!

 

P.S. Po 2 h przemyślawszy wszystko ślimtając przyszła mnie przeprosić :)

19:26, znow_ruda_gl
Link Komentarze (2) »
wtorek, 22 stycznia 2013
tempo

Ja i moi domownicy zamiast żyć z biegiem lat spokojniej i wolniej to mamy coraz mniej czasu. Nawet ja nie mam czasu na nic. Rozkręciły mi się lekcje na dobre (to akurat finansowy plus), tak że mam je i w południe i po południami, zwykle do 20stej no ale trzeba dorzucić jak najwięcej do woreczka o nazwie Chiny. W wolnym czasie trenuję Kokę lub moderuję wszelkie nasze "akcje" i na FB i na livie - np. wysyłka 3 ton korków. Oprócz tego znów ruszam machinę załatwiania Chin - pozyskiwanie sponsorów, wywiady, odnawianie chińskich kontaktów, wypełnianie kwestionariuszy medycznych, badania. W ten weekend dodatkowo odebrałam wreszcie nowy wózek - Foresta. Jest śliczny, ma masę dodatkowych elementów ułatwiających mi funkcjonowanie typu elektronicznie podnoszone i odchylane siedzisko itp. Ale jak to z nowym sprzętem bywa, ma tez i te rzeczy, które trzeba przerobić bym w ogóle mogla na nim jeździć. Trzeba wykombinować inne podnóżki, dorobić podstawkę na komórkę, ogranicznik na rękę, by mi się nie zsuwała w tył, jakiś trzymacz na smaczki Koki itp. Tym zajmie się mój tato o ile znajdzie czas między pracą, a pracą z korkami/nakrętkami, byciem mym szoferem, a pomaganiem innym dobrym ludkom w remontach. W znajdowaniu czasu mistrzynią jest jednak moja mama. Ona w tym miesiącu godzi opiekę nade mną i babcią, prowadzenie domu, pracę na 1 i 1/2 etatu z kursem angielskiego, kursem komputerowym (te 2 ze środków unijnych) i kursem opatrywania odleżyn (oddelegowana z pracy). Znajduje jeszcze czas na naukę, pomoc innym i czasem jakieś spotkanie towarzyskie. Grunt to dobra organizacja i ... wszystko się da!

17:50, znow_ruda_gl
Link Komentarze (2) »
sobota, 19 stycznia 2013
shopping

Jak większość bab czasem mam nieodpartą chęć, by pójść sobie coś kupić. Z racji tego, że jest zima i odpada pójście do miasta piechotą [czyt. wózkiem], to zostaje tylko centrum handlowe. By tam dotrzeć potrzebuje jednak kierowcy i tu robi się mały zgrzyt ...czasowy. Zwykle oni pracują rano, a ja pracuję popołudniami lub gdy już mam wolne to trenuję z psem. Raz na kilka miesięcy uda mi się i mojej mamie coś tak poprzesuwać w grafikach, by wybyć z domu i poddać się zakupowemu szaleństwu, które z racji braku wygranej w lotto musi być jednak mocno kontrolowane. W czwartek udało nam się skoczyć na 2 h do gliwickiej galerii handlowej zamiarem kupna mi spodni. Ponieważ zimą moje nogi przypominają dwie lodowe bryły chciałam kupić porządne wełniane spodnie - takie są najcieplejsze. Na łażenie po dworze mam 2 pary takich spodni ale w związku z tym, że mają one po 200 lat, to  maja zupełnie staroświecki kształt, a poza tym przez wszystkie zimy chodzę w 2 parach na zmianę i mam już ich dość. W przystępnych cenowo sieciówkach takich ciepłych gaci było brak, zatem zaryzykowałam i weszłam do tych ciut droższych - MONNARI i TIFFI. O dziwo w obydwu tych sklepach znalazłam spodnie spełniające wszystkie moje kryteria i nawet cena nie przyprawiła mnie o zawał - były w promocyjnych cenach przedziale 100-200 zł. Od razu pojawił mi się rogal na twarzy jednak szybko znikł, gdy okazało się, że musiałabym je kupić niczym przysłowiowego kota w worku. Ponieważ w tych sklepach mają wewnętrzny REGULAMIN, według którego nie mogą mieć zwrotów (nawet do doby z zachowaniem metek i paragonu), osoba niechodząca ani nie otrzymująca się na własnych nogach ani sekundy nie jest w stanie w żaden sposób przymierzyć dolnej części garderoby. Czy to aby nie zakrawa na dyskryminacje i nie godzi w Konstytucje według której wszyscy maja równe prawa??? Dlaczego kobieta chodząca może przymierzyć spodnie przed zakupem, a ja nie mam takiej możliwości? Dlaczego w innych, zwykle tańszych sklepach nie ma problemu, by KAŻDY klient zrobił zwrot do 30 dni nawet bez podania przyczyny, a niby w renomowanych firmach robią takie problemy niepełnosprawnym ruchowo? Oj, nie wiedzą z kim zadarli!

19:29, znow_ruda_gl
Link Komentarze (6) »
piątek, 18 stycznia 2013
ziew

Chciałabym opisać Wam pewną historię sprzed 2 dni, ta sprawa tak mnie wkurzyła, że muszę ją pchnąć dalej ale... zasypiam :/ Pomyślę o tym jutro.

23:56, znow_ruda_gl
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2
O autorze
Zakładki:
Fundacja Razem Łatwiej
1 % podatku
Biżuteryjnie
BOS czyli biały owczarek szwajcarski i inne psiaki
CHCESZ MI POMÓC?
Chiny w blogach
Dorośli z SMA
Dzieci z SMA
Felietonistycznie
JA I MEDIA
KONKURS BLOG ROKU 20014
KONKURS TEKS ROKU 2014
Kulinarnie
Moje miasto
Orif
Podróże a niepełnosprawni
POMOC INNYM
POMOGLI MI
POMÓŻMY ZWIERZAKOM
SMA w trawie piszczy czyli linki godne uwagi
Tu możesz mnie czasem spotkać
Ulubione blogi pamiętnikowe
Zespoły grające dla mnie charytatywnie
Agnieszka Filipkowska

Utwórz swoją wizytówkę
Post użytkownika Koka i ja.