smaki zycia 4 kolek
Ja i blog, hmmm? Dziwna kombinacja, sam przyznasz. Po co mi taki ekshibicjonizm duszy i umysłu? Na pierwszy rzut oka widać mój mały ale niestety nie lekki osobisty czołg, więc i tak ukrywanie się nic nie da. W takim przeświadczeniu zostałam wychowana i dlatego będę krzyczeć całemu światu, że będąc tak cholernie małosprawną trzeba z całych sił kolorować świat. Mocno, buntowniczo udowadniać, iż można żyć na kredyt ponad ćwierć wieku... aga@elf.silesianet.pl GG: 491060 MÓJ BLOG BIERZE UDZIAŁ W KONKURSIE NA BLOG ROKU 2011 - LINK W KOLUMNIE PO PRAWEJ
Kategorie: Wszystkie | SMA
RSS
czwartek, 17 maja 2012
Multikulti

Coraz mniej mam czasu na pisanie, bo dwa dni temu przyjechali kolejni Polacy. W sumie jesteśmy już tu zwartą ekipą powstałą z trzech familii. Jak tak dalej pójdzie to założymy tu związek solidarnościowy i będziemy skandować „my nie chcemy akupankczer”. Na naszym pietrze juz są zatem 3 rodziny z Polski, 1 z Francji, 1 z Maroko, 1 z Indii i 1 z Brazylii i w ciul Chińczyków, którzy nie są leczeni komórkami. 30 tys. dolców od jednej rodziny na miesiąc …. chyba mogliby stworzyć osobny oddział i nie byliby na tym stratni, nie sądzicie?

08:56, znow_ruda_gl
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 14 maja 2012
Medyczne innowacje

Jadąc tutaj największego pierdla miałam przed kroplówkami. Znając konfigurację pt. moje żyły, a polskie wenflony nie zapowiadało się to dobrze. Zresztą nawet już byłam przygotowana psychicznie na to, że będę prosić o jednorazowe zrobienie mi wkłucia centralnego. A tu niespodzianka i to miła. Nie mają tu weflonów tylko takie bardzo cieniutkie jednorazowe igiełki, które wystarczają na jedno podanie i potem to wyciągają. Jeżeli moje żyły to wytrzymują, a i ból jest praktycznie żaden w porównaniu z domięśniowymi zastrzykami z myszy czy nawet z akupankczer, to jest very good. Wygląda to może mało profesjonalnie ale działa lepiej niż polskie wenflony.  Efekty kuracji najwcześniej w SMA mają prawo sie pojawić dopiero z 3  miesiące po. Narazie mam znikome skutki uboczne - blednę na ok 3 h po podaniu i na drugi dzień jestem ciut słabsza ale to normalne – tak mówi moja pani doktor.





09:31, znow_ruda_gl
Link Komentarze (2) »
sobota, 12 maja 2012
mysz a dupa

Kroplówki to nic w porównaniu z domięśniowymi zastrzykami z nerwów myszy. Mają one pomoc rosnąc nowym komórkom macierzystym we mnie. Samo podawanie jest bolesne ale dopiero po kilku godzinach dupę mi rozrywa. Po serii dwudziestu będę chyba chodzić bez majtek, bo juz boli mnie ich ubieranie.

17:17, znow_ruda_gl
Link Komentarze (1) »
piątek, 11 maja 2012
medyczna fotorelacja

 

 

 

 

 

 

22 igly akupunktury i to pod pradem

kroplowki



foot washing z czajnis medicin na opuchniete nogi

 

czajnis medicin do picia- wyglada jak odchody i tez tak smakuje###



17:20, znow_ruda_gl
Link Komentarze (2) »
środa, 09 maja 2012
Wyprawa

Mieszkamy na wyspie, która jest totalnym zadupiem. Poza uniwerkami i szeregiem akademików praktycznie nic tu nie ma. Do miasta jest ok. 60 km, zatem by tam dotrzeć trzeba się posłużyć albo siedmiomilowymi butami albo komunikacją miejską albo autem. W autobusach są schody, a metro sobie tutaj odpuściłam, gdyż wszyscy tu na około ostrzegają mnie, ze przez to ich narodowe plucie to siedlisko wirusów i bakterii no a ja nie mogę się teraz niczym zarazić, bo musiałabym przerwać kuracje i wszystko poszłoby na marne.  W klinice jest samochód do wynajęcia ale niestety tylko osobowy, wiec  mój wózek nie wejdzie, zwykle taxi tez są tu tylko male. Jedynym wyjściem jest wypożyczenie vana z kierowca. Dzięki pomocy tutejszej polskiej super rodzinki udało nam się wczoraj wybyć takim autem z tego Alcatraz i zwiedzić 2 chińskie świątynie五仙观 Wǔ Xiān Guān - Wu Xian Guan Temple, adres Weifu Xi Lu i nr 2 陈家祠 Chén Jiācí - Chen Clan Academy, adres Zhongshan 7 Lu, (ta jest w pełni przystosowana do osób na wózkach), a na koniec pojechaliśmy na małą wyspę, która jest jakby europejską dzielnicą z XVIII wieku, czyli na 沙面岛 Shāmiàn Dǎo - Shamian Island. Tam poszliśmy z naszym niemieckojęzycznym Chińczykiem Alexem na dobra kawkę i ciacho i o 20 wróciłyśmy do szpitala. Dzisiaj nie wychylam nosa stąd i grzecznie poddaje się wszelkim torturom.

09:03, znow_ruda_gl
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 07 maja 2012
Kroplówki

dziś dostałam drugą kroplówkę z komórkami macierzystymi. Te wkłucia do żyły nawet nie są takie straszne jak myślałam. Tak, jak pisałam wcześniej, robi to tu nie na wenflonach, lecz na cienkich igiełkach i np. dziś wkłuła mi się perfekcyjnie za pierwszym razem. W dni kroplówkowe nie mam nic innego oprócz nich i stymulacji bioprądem no i foot wasching wieczorem. Jednak mimo małej ilości zajęć nie mogę wybywać poza obiekt szpitala, zatem dziś pełen relax i odwiedziny mieszkającej tu miłej rodaczki.  

06:14, znow_ruda_gl
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 06 maja 2012
Cenzura

Wystarczyło, bym przez jeden tydzień dziennie wchodziła na stronę swojego bloga, by i mnie dopadły macki chińskiej cenzury. Przez ponad godzinę męczyłam się z programem blokującym te ich durne zabezpieczenia i udało się – oto znów jestem w blogowym świecie. Ba, nawet więcej – działa mi FB! Mam jednie nadzieję, ze
jutro na nowo nie będę musiała bawić się w chińską hakerkę i ze nie namierzą mnie i nie zamkną do chińskiego wiezienia ;P

16:31, znow_ruda_gl
Link Dodaj komentarz »
sobota, 05 maja 2012
Przygody

Będąc gdziekolwiek za granicą oczywiście zawsze mamy rożne przygody i spotykają mnie dziwne rzeczy. Ten wjazd – mimo tego, że nie można go absolutnie nazwać urlopowym – nie odbiega od tej reguły. Wczoraj poszłyśmy z Polakami z pokoju obok (są tu akurat w tym samym czasie na leczeniu ze swoją córeczką) do czegoś, co szumnie nazywane jest shopping center, a tak na prawdę to jedna fajna kawiarnia, pizza hut i kfc, 2 nawet niezłe sklepiki ze sportowymi ciuchami i hala targowa z chińskim badziewiem typu szmelc, mydło i powidło. Dodam, że droga tam zajmuje ok. godziny pieszo a po drodze nie ma ZUPELNIE nic, ani jednego kiosku czy sklepiku. Nasza klinika jest na takiej jakby wyspie,
gdzie są wyłącznie parki, uniwersytety i akademiki. I tu jest cały paradoks – w EU w dzielnicy studenckiej byłoby pełno knajpek, kawiarni i sklepików z browarem a tu totalne zero czegokolwiek. No ale do rzeczy. Trochę tam żeśmy się powłóczyli i poszli na cos do jedzenia, co nie jest ryżem. Gdy pałaszowaliśmy pizze
w pizza hut rozszalała się mega burza. Średnio burza jest tu raz na dobę i szybko przechodzi, wiec grzecznie czekaliśmy aż się skończy. Niestety lało non stop aż zadzwoniła nasza koordynatorka cala w strachu gdzie jesteśmy. Skończyło się na tym, że wysłała po nas w tej krytycznej sytuacji firmowego vana, który normalnie jest nie do wypożyczenia dla pacjentów. Dzisiaj natomiast polazłyśmy w drugą stronę
i to samo – dopiero po godzinie dolazłyśmy do czegoś co wyglądało niczym market dla Rumunów, syf i brud straszny, a po drodze prócz cichych akademików nic. Wróciwszy z tej wyprawy złapałam pane w tylnim kole. Szczęście w nieszczęściu, że było to już w klinice i nasza koordynatorka skombinowała nam pompkę, a Polak obok pomógł nam to załatać. Kolo trzyma, jednak gorzej z moją dmuchaną poduszką pod 4 literami – ta strzeliła kilka dni temu - i pomimo sklejenia uchodzi z niej powietrze, zatem wszędzie taszczymy ze sobą specjalną pompkę do niej.

17:03, znow_ruda_gl
Link Komentarze (4) »
czwartek, 03 maja 2012
O medycynie po chińsku

Na początku miałam robione szereg badan, najpierw pobierali mi krew, a piguła, która to robiła tak sprawnie wkłuła mi się do żyły, że prawie nic nie poczułam. Następnie robiono mi RTG; USG. Jestem juz po pierwszej kroplówce z komórkami macierzystymi, a w sumie mam ich dostać sześć. Nie zakładają tu takich wenflonów jak w Polsce, działają tu na takich bardzo cieniutkich igłach, które po kroplówce wyciągają. Samo wkłucie nie boli aż tak ale gdy podłączały mi kroplówkę to udało im się to dopiero za drugim razem. Jednak i tak obawiałam się, że będzie dużo gorzej. Oprócz tego dostaje dziennie dodupnie jakiś zastrzyk, który ma pomóc rosnąc we mnie tym nowym komórkom macierzystym. Do tego piję dziennie jakieś ich niewyobrażalnie niedobre zioła, po których mój żołądek tańczy kankana , mam rehabilitację, ziołowa kąpiel na opuchnięte stopy i akupunkturę na ręce i nogi. Niestety od kilku dni jestem dosyć mocno osłabiona i  nie wiem czy to kwestia tego, że ostatnie pól roku w czasie zimy przesiedziałam w domu, czy może wręcztropikalnego klimatu tutaj - jest tu ok osiemdziesiąt procent wilgotności w powietrzu - czy może właśnie to kwestia akupunktury. Nie ukrywam, że bardzo mnie to martwi. Sama opieka w klinice jest bardzo dobra. Dziennie mam mierzone ciśnienie i temperaturę, a mówiący po angielsku koordynatorzy dbają o to, by nam niczego nie zabrakło - robią zakupy i pomagają zamówić jedzenie, bo tu w klinice niema wyżywienia.

14:52, znow_ruda_gl
Link Komentarze (3) »
wtorek, 01 maja 2012
Polak Polakowi …kumplem

Dzisiaj miałam bardzo mile popołudnie. Przyjechali mnie odwiedzić poznani na necie Polacy mieszkający w Guangzhou. Nawet nie wyobrażacie sobie jak miło jest pogadać na luzie z kimś sympatycznym w swoim własnym języku nie musząc wyszukiwać w głowie z zakamarków językowej pamięci dawno zapomnianych slow.  Mam nadzieje, ze tych miłych wspólnych spotkań będzie więcej.

Od jutra zaczynam kroplówki z komórek. Ponawiam prośbę o trzymanie kciuków za moje mizerne żyły. Oprócz tego mam codziennie elektrostymulację, rehabilitacje, a w te dni, w które nie mam kroplówek mam akupunkturę, której z pewnością nigdy w życiu nie będę fanką.

17:04, znow_ruda_gl
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 24
następne
Archiwum
Luty 2011
Marzec 2011
Kwiecień 2011
Maj 2011
Czerwiec 2011
Lipiec 2011
Sierpień 2011
Wrzesień 2011
Październik 2011
Listopad 2011
Grudzień 2011
Styczeń 2012
Luty 2012
Marzec 2012
Kwiecień 2012
Maj 2012
O autorze
  • znow_ruda_gl
Ostatnie wpisy
  • Multikulti
  • Medyczne innowacje
  • mysz a dupa
  • medyczna fotorelacja
  • Wyprawa
  • Kroplówki
  • Cenzura
  • Przygody
  • O medycynie po chińsku
  • Polak Polakowi …kumplem
Zakładki:
1 % podatku
Fundacja AVALON i ja
Biżuteryjnie
Agnieszka Sadowska - biżuteria ...
Biżuteria autorska Maliny
BLANKA NEEDLEWORK STUDIO
CHCESZ MI POMÓC?
Strona o mnie
Chiny w blogach
20 lat w Chinach
Bambusowy las
Biały w Chinach
Chiny z bardzo bliska
Chiny.pl
Herbaciano-kaligraficznie
I love your mici
MyShanghai
Raport z Państwa Środka
Shanghai Weekly
SinoForum
Skośnookiepozdrowienia
Śladami Cesarzowej
Wycieczka do Chin
Za Chiny ludowe
Zapiski na pałeczkach do ryżu
Zapiski z Państwa Środka
Dorośli z SMA
Agnieszka [*]
Ania
Asia
Blondyn i Blondyna
Dwudziestokilkulatek
Ewelina
Monika
Patrycja
Sylwia
Dzieci z SMA
Adunia
Antek
Gosia
Igorek
Jakub
Julinek
Kacper
Krzysiu
Kuba
Maja
Mikołaj
Nikodem [*]
Pawełek
Piotruś
Precel
Pszczółka
Wiktorek
Felietonistycznie
Maria Czubaszek
JA I MEDIA
Artykuł w miesięczniku Wiadomości Powiatu Gliwickiego - styczeń 2012 str. 5
Artykuł w Nowinach Gliwickich
Nasze Sprawy grudzień 2011 wydawane przez OIPiP
Nasze Sprawy styczeń 2012 przez OIPiP
Reportaż w TVP w Magazynie Reporterów Katowice 18 stycznia
Kulinarnie
Creme de la creme...
Dorota smakuje
Kuchnia Izabelii
Moje miasto
Gliwice
Gliwice raz jeszcze
Miejscowy Portal Internetowy
Orif
Kontakt z konsultantką czyli ze mną
Mój Orif na Fejsie
Podróże a niepełnosprawni
Ciekawy blog
Internetowe Biuro Podróży dla Osób Niepełnosprawnych
POMOC INNYM
To tylko jedno kliknięcie...
SMA w trawie piszczy czyli linki godne uwagi
O rehabilitacji
Poszukiwanie leku
Stowarzyszenie na Rzecz Dzieci z Zaburzeniami Genetycznymi "GEN"
Tu możesz mnie czasem spotkać
Gdzieś poza mym miastem
Klimatyczny pub
Magiczne miejsce...
Serce miasta
Teatr Muzyczny
Ulubione blogi pamiętnikowe
Chaotyczna
Emez pics
Filmy Online Do Pobrania Za Darmo
Moje trochę zakręcone życie
SPOTKANIA
Those days are gone forever..i ...
Wciąż Czarna
Z pamiętnika czynownika
Życie......
Tagi
  • edukacja
  • impreza
  • języki obce
  • kobieta
  • net
  • niemiecki
  • Rozterki i hmmmm złe i nieprzemyślane decyzje
  • rymy
  • SMA
  • SMAk Życia
  • subkonto
  • tłumaczenia
  • zanik mięśni
  • zdrowie
  • życie

ROYAL VEGAS | Noble Casino | COUNTERS | Black jack regeln | Video poker
Agnieszka Filipkowska

Utwórz swoją wizytówkę
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Zapisz się na newsletter!
zamów newsletter
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog